sobota, 08 lipca 2017 23:32

Poznaj trenera - Kay Maclachlan

Kay Maclachlan - Wielka Brytania

Uczyłam się koni od małego dziecka. Fascynowały mnie ich zachowania, szczególnie wobec siebie na wzajem.

Do świata szkolenia koni trafiłam krótko po tym, jak zakończyła się moja - uwieńczona wieloma sukcesami - kariera młodzieżowego skoczka. Spotkałam Leigh Jarretta'a który pokazał mi konie jakie wyszkolił. Zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie. Nie było rzeczy, której nie potrafiłyby wykonać. Połknęłam haczyk! Miałam też sporo szczęścia, że Leigh przyjął mnie jako swojego pierwszego studenta.
Leigh nauczył mnie w pracy z koniem wykorzystywać różne techniki z całego świata, zarówno te stare, jak i nowe. Dlatego używam technik westowych i klasycznego ujeżdżenia, by uzyskać lekkość i kontrolę - bez użycia siły, tylko zrozumienia, dobrych podstaw, szerokiego wachlarza ugięć poziomych i "klasycznego" podejścia.
Używam ich do stworzenia silnego przywództwa pomiędzy koniem i jeźdźcem, bez względu na rasę konia, jego wielkość czy dyscyplinę, pracując przede wszystkim z umysłem konia i komunikując się z nim w sposób dla niego zrozumiały.

Moim celem zawsze jest uzyskanie miękkiego i współpracującego zwierzęcia, na którym można polegać. W podstawowym treningu  łączę ujeżdżenie, pracę z ziemi i odczulanie - dzięki temu uzyskuję przywództwo po stronie człowieka i miękkość po stronie konia. Gdy to zostanie osiągnięte, dalsze szkolenie staje się proste, gdyż koń pozwala człowiekowi go edukować  

KOŃ pozostaje zawsze najważniejszy w mojej pracy.

W 2009 r. buszując po internecie odkryłam Trec. Stałam się jego wielką fanką, gdyż wspiera wszystko to, co sama robię z końmi. Trec pozwala na łączenie podstawowej pracy z codzienną porcją jazdy wytrzymałościowej i posłuszeństwa. 
Aktualnie prowadzę kliniki z zakresu Trec'u, także obozy i zawody, aby zachęcać koniarzy, którzy poszukują zróżnicowanej i produktywnej formy jeździectwa na co dzień, wzmacniając ich relacje z końmi, a przy tym dając im możliwość dobrej zabawy.

Specjalizuję się w przygotowaniu młodych koni i re-edukacji koni z wszelkimi problemami behawioralnymi.
Ostatnio zaczęłam też startować w zawodach ujeżdżeniowych - z dwoma młodymi przygotowanymi przeze mnie końmi. Choć żaden z nich nie jest typowym koniem dresażowym, obydwa uzyskują 70% wyniki. Czekam zatem z niecierpliwością na przyszłoroczne zawody, by zobaczyć jak daleko z nimi zajdę. Ugięcia i praca boczna połączone z podstawowym szkoleniem z ziemi pomogły im odnaleźć się w wykonywanej pracy i relaksować się przy niej zarówno w domu, jak i podczas zawodów. Konie mają potrzebę socjalizacji i powinny wiedzieć jak się zachowywać podczas zawodów, ale szczególnie w przypadku ujeżdżenia ważnym jest, aby potrafiły pozostać zrelaksowane. Tylko wtedy mogą podnieść grzbiet i uzyskać płynny ruch - tych rzeczy nie da się osiągnąć poprzez rozwiązania siłowe.

Jeśli przywództwo i szacunek są silnie ustanowione, problemy znikają.

więcej o Kay Maclachlan www.talentofthehorse.com

 

 

 

 

 

ORGANIZATORZY

PARTNERZY MEDIALNI

 

 

 

PARTNERZY